Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

24 kwiecień 2016

Relacja z 6 kolejki

Oldboys Obra 20 - 0 Pożegowo Team

Walkowerem zakończyło się spotkanie pomiędzy Oldboys Obrą Kościan a Pożegowem Team. Zawodnicy z Gostynia z powodu problemów z dojazdem na mecz, oddali go bez walki. Zgodnie z regulaminem Oldboys Obra wzbogaciła swoje konto o dwa punkty meczowe. W następnej kolejce Pożegowo Team spotka się z Pustynnymi Jastrzębiami, a w hitowo zapowiadającym się meczu Oldboys Obra zmierzy się z Jamalexem.

4Basket 36 - 75 Jamalex

Tylko w początkowych fragmentach meczu koszykarze 4Basketu dotrzymywali kroku swoim rywalom. Pierwsza część po wyrównanej grze zakończyła się wynikiem 13 - 16. W następnych kwartach dominował Jamalex, który już po pierwszej połowie uzyskał przyzwoitą zaliczkę
punktową (25 - 39). 4Basket próbował rotować składem szukając swoich liderów, lecz tego dnia chyba żaden z zawodników tego teamu nie zagrał na swoim najwyższym poziomie. W kolejnych dwóch kwartach 4Basket
zapisał na swoje konto tylko 11 punktów, tracąc aż 36. Kluczem do zwycięstwa był zbilansowany skład i twarda obrona Jamalexu. Dla zwycięzców wszyscy zawodnicy zagrali na wysokim procencie rzutów z gry, a czterech z nich zanotowało na swoim koncie wynik dwucyfrowy.
Przewinieniem technicznym ukarany został w tym meczu Paweł Wożny.

4Basket: Piasecki 10, Jerzyk 8, Grobelny 6, Podjuk, Sperling, Papmel po 4
Jamalex: Kaszuba 18, Witkowski 17, Buśkiewicz i Przybylak po 12, Wożny i Szymański po 8

TKKF Leszczynko 47 -62 McDonalds

Zwycięstwem w tym meczu mistrzowie ligi zapewnili sobie pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. Spotkanie było jednak ciekawe i emocjonujące. Zawodnicy TKKF Leszczynko podeszli do meczu bez respektu dla wyżej notowanego rywala i długimi fragmentami dotrzymywali kroku faworytom. Pierwsza partia to walka kosz za kosz (8 - 12).
Następna również za sprawą skutecznych rzutów Macieja Hodury (3x3) również nie przyniosła zdecydowanego rozstrzygnięcia. Kolejne ćwiartki były jeszcze bardziej wyrównane, a kilkakrotnie zawodnicy Leszczynka
zbliżyli się do swoich rywali na zaledwie 5 -7 punktów.
Mc Donalds Team to bardzo doświadczony zespół, a mając w składzie Piotra Skrzypczaka (20pkt) nie pozwolił na odwrócenie losów spotkania. Niestety w końcówce meczu kontuzji nabawił się wspomniany wcześniej Maciej Hodura.

TKKF Leszczynko: Hodura 13, Szcepaniak 11, Grześkowiak 9,Krówczyński 7, Wachowiak 5, Borowiak 2

Mc Donalds: Skrzypczak 20, Kaptur 13, Kowalski 11, Ratajczak 9, Szymański 5, Górski 4

Team One 64 - 52 Pustynne Jastrzębie

Emocjonującym starciem uraczyły nas oba zespoły. Jastrzębie już od początku zastosowały agresywną obronę i po 10 minutach prowadziły jednym punktem. W następnych fragmentach meczu górę wzięło jednak doświadczenie i lepsze warunki fizyczne zawodników Team One, którzy minimalnie wygrali pozostałe trzy kwarty. Nie znaczy to jednak że
wygrana przyszła im łatwo. Pustynne Jastrzębie grały twardo w obronie i skutecznie w ataku, a na pięć minut przed końcowym gwizdkiem ich deficyt wynosił tylko jeden punkt. Kluczowe dla losów meczu okazały się dobrze rozegrane przez Team One ostatnie akcje spotkania. Pustynne Jastrzębie jak zwykle mogły liczyć na punkty Dawida Markowiaka (15pkt), Adama Skoniecznego (14pkt) i Bartosza Kina (13pkt). Katem
Jastrzębi okazał się ich były trener Łukasz Samól który uzbierał 22 punkty.

Team One: Samól 22, Styła 13, Nogała 9, Wolny 8, Muszyński 5, Antonowicz 4, Pernak 2, Maćkowiak 1

Pustynne Jastrzębie: Markowiak 15, Skonieczny 14, Kin 13, Jurczak 6, Gorynia 4

Irek Antonowicz

Pokaż wiadomości

Reklama: